330. Jak uwierzyć w siebie?

Uwierz w siebie – niby brzmi jak banał, a wbrew pozorom, to najlepsza możliwa rada. Bardzo długo uczyłam się “zdrowej” pewności siebie i choć wiara we własne możliwości jest niezbędna, niewielu z nas ją posiada.

Inni zrobią to lepiej

Często rezygnujemy z wyzwań, życiowych szans, nowych możliwości ze strachu przed tym, że nie damy rady. Pojawiają się też wątpliwości w stylu – przecież na pewno inni ludzie są lepsi, mądrzejsi, bardziej doświadczeni niż ja, więc nawet nie mam się po co za to zabierać. Chyba nie muszę mówić, że to najgorszy z możliwych wyborów, który zatrzymuje nas w miejscu. Miałam te same wątpliwości jeszcze nie tak dawno. Na początku tego roku stwierdziłam, że to, czym chcę zajmować się w życiu, to marketing. Zaczęłam szukać stażu/pracy, by spróbować swoich sił, nie mając żadnego wykształcenia w tym kierunku – po prostu będąc samoukiem, ale ktoś, kto chciałby mnie zatrudnić, musiałby uwierzyć mi na słowo, że umiem – marne szanse, co? A jednak. Na początku przeglądałam wszystkie oferty, czytałam i myślałam: “chciałabym, ale nikt mnie nie przyjmie, na pewno nie spełniam wymagań”. W końcu się przełamałam, wysłałam CV. Pracowałam w trzech agencjach reklamowych, w końcu znalazłam tę idealną dla siebie i mogę się rozwijać robiąc to, co kocham. Po prostu w siebie uwierzyłam ?.uwierz w siebie

Co inni pomyślą?

Jedną z moich największych fobii jest występowanie przed dużą grupą ludzi – od zawsze się tego bałam. Od czasów podstawówki nienawidziłam recytować wierszyków na apelach, wygłaszać referatów przed całą klasą. Mimo moich szczerych starań, zostało mi to do dzisiaj. I nie mogę spać w nocy, gdy wiem, że następnego dnia choć przez 5 minut będę musiała przedstawić grupie na studiach prezentację. Najzwyczajniej w świecie się do tego nie nadaję i mam tego całkowitą świadomość. Mimo wszystko, próbuję dalej. Wypieram ze świadomości to, co inni o mnie pomyślą, nie boję się, że poniosę porażkę – poniosłabym ją, gdybym nie spróbowała. Nie wyjdzie – trudno. Nie powinniśmy rezygnować z czegoś w obawie, że inni nas wyśmieją. Niejednokrotnie w życiu będziemy oceniani i to w większości przez pryzmat naszych porażek. Często słyszę od osób trzecich, że ktoś, kto był moim przyjacielem, nagle mówi o mnie wyssane z palca brednie. Nie mam zamiaru, ochoty, by marnować swój dobry nastrój na tłumaczenie całemu światu, że wcale tak nie było. Próba wybielania się nic nie da – ludzie i tak wiedzą lepiej ?. Przynajmniej wiem, komu mogę zaufać i wyciągam wnioski. A wrogom warto wybaczać, skoro wolą zajmować się cudzym życiem zamiast swoim, to i tak jest to dla nich wystarczająca kara.

Sukces jest dla Ciebie – uwierz w siebie

Nie warto zazdrościć innym, że odnieśli sukces, ale zacząć pracować na swój własny. Dlaczego miałoby Ci się nie udać? Najważniejszą kwestią jest zaakceptowanie swoich słabości, pogodzenie się z tym, że nie od wszystkiego będzie się specjalistą, ale na pewno jest jakaś dziedzina, w której się sprawdzisz i odniesiesz sukces. I na koniec – dobra rada: uwierz w siebie ♥

4 komentarze

Leave A Reply

Navigate