5 rzeczy, które koniecznie musisz olać, by zacząć cieszyć się życiem cz. II

Hej! W dzisiejszym wpisie przedstawię drugą część 5 rzeczy, które koniecznie musisz olać, by zacząć cieszyć się życiem. Cieszę się, że pierwsza część spotkała się z pozytywnym odbiorem – mam nadzieję, że tym razem również tak będzie ?.

#3 Że coś Ci nie wyszło w pracy

Każdemu zdarzają się lepsze i gorsze dni – tak samo jest w pracy. Dla mnie jednym z najgorszych możliwych scenariuszy jest to, gdy z różnych względów muszę zostać dłużej w pracy, a obiecałam coś komuś bliskiemu. Innym jest to, gdy w domu zajmuję się sprawami zawodowymi. Nadal uczę się tego, by pracę zostawiać za zamkniętymi drzwiami biura (mimo, że bardzo ją lubię). Za bardzo brałam do siebie wiele drobnych kwestii związanych z pracą, które później przynosiłam do domu i niepotrzebnie się nakręcałam. Choć niekiedy bardzo mocno jesteśmy związani ze swoją pracą, lubimy to, co robimy, musimy się nauczyć oddzielić sprawy zawodowe i prywatne. Dla własnego komfortu psychicznego i w trosce o naszych bliskich. Praca to praca, świat się nie zawali, jeśli klient dzień później dostanie to, czego potrzebuje, za to Twoje życie prywatne (+niepłatne nadgodziny) ucierpi – pamiętajcie jednak o szczerości i uprzejmości. W najbardziej ekstremalnej wersji, jeśli nie lubicie swojej pracy i jest ona na liście rzeczy znienawidzonych (oj, sporo jest takich osób), po prostu ją zmieńcie. Nigdy nie jest za późno!

#4 Opinie ludzi, których znasz tylko z Facebooka

To wiąże się z punktem #1 Co myślą o Tobie inni z części pierwszej, ale wyodrębniam ten punkt, bo wiem, jak wielką rolę w życiu niektórych odgrywa portal Zuckerberga. Niektórzy tak bardzo zabiegają na fb o atencję, że płaczą nad każdym nieprzychylnym komentarzem, wymyślają kilkudziesięciozdaniowe riposty, a jeśli zdjęcie nie uzyska 100 lajków w godzinę, kasują je. Widzisz tu siebie? A może znasz takie osoby (znasz, na pewno)? Jeżeli za każdym razem, gdy dodajesz zdjęcie, post, cokolwiek, na fb, zastanawiasz się, co pomyśli o Tobie ciotka, którą widziałaś 1000 lat temu, znajomi z podstawówki, nauczyciele z gimnazjum czy szkolna piękność, z którą konkurowałaś w szkole średniej – współczuję i przestań natychmiast. Wpisz opinie innych ludzi, na listę rzeczy, które koniecznie musisz olać. Nie jestem święta, również tak robiłam, dlatego doskonale Cię rozumiem. Ale to Ty masz być szczęśliwa. Tobie ma się podobać to, jak wyglądasz. Miej gdzieś to, że przez tatuaże prawie stuletnia ciocia ma Cię za kryminalistkę. Kiedy ostatni raz ją widziałaś? A no właśnie. Każdy od czasu do czasu słucha muzyki, która jest jego guilty pleasure, pije alkohol (masz do tego pełne prawo w wieku 25 lat), robi zdjęcia w przypałowych ubraniach. Po co ukrywać ten fakt?

rzeczy, które koniecznie musisz olać

#5 “Przyjaciele”, którzy ciągle czegoś od Ciebie oczekują

Najczęściej zjawiają się wtedy, gdy Tobie się w życiu powiodło, a oni akurat dziwnym zbiegiem okoliczności potrzebują fachowej porady lub pożyczki. Przez dłuższy czas byłam głupia i nie umiałam odpowiedzieć “nie”. Wiele osób śmiało się z mojego prowadzenia bloga, a on niejednokrotnie pozwolił mi na dostanie wymarzonej pracy, zdobycie doświadczenia i dziś nie wyobrażam sobie bez niego życia. Te same osoby później pisały do mnie w sprawie porady – jak zacząć, co zrobić, żeby się udało, jak zarabiać etc. Pomagałam, bo to przecież oni są biednymi hipokrytami, nie ja, więc jeszcze im pomogę, by ich dobić w tym, że osoba, z której się śmiali, osiągnęła coś więcej. Nigdy tego nie róbcie. Przede wszystkim – nikt Was za to nie doceni, sprawa druga – dasz palec, wezmą całą rękę i jeszcze nie podziękują. Czy wyglądasz jak osoba niepobierającą pieniędzy za wiedzę, którą zdobyłaś przez X lat (podczas, gdy inni leżeli na kanapie), poświęcałaś czas, budżet, energię na szlifowanie warsztatu? Nie bądź frajerką.

To już koniec listy – oczywiście we wpisie, bo na niej może znaleźć się nieskończona liczba pozycji. Dopiszcie je, a następnie skreślcie i olejcie. Z pewnością będzie Wam lżej ?

 

Leave A Reply

Navigate