Zmieniam zawód z Future Collars – o co chodzi?

Jeśli śledzicie moje wpisy na Instagramie, być może zauważyliście, że kilka tygodni temu poinformowałam o tym, że zamierzam zmienić branżę. Od prawie dwóch lat prowadzę własną agencję reklamową, która głównie skupia się na content marketingu. Nie jest tak, że nie lubię swojej obecnej pracy. Pisanie tekstów we własnym domu, niekiedy nawet nie ruszając się z łóżka, bycie panią własnego czasu, zarabianie lepszych pieniędzy niż na etacie to niewątpliwe plusy bycia copywriterem-freelancerem. Problem tkwi jednak w czymś innym. 

Dlaczego zmieniam branżę?

O ile marketing jest branżą, która każdego dnia rzuca nowe wyzwania, o tyle samo pisanie jest jednak męczące. Aby zarobić naprawdę fajne pieniądze w sumie pięciocyfrowej, trzeba poświęcać na pracę ogrom czasu. I nie mam tutaj na myśli ośmiogodzinnego dnia pracy + nadgodzin, ale pracowania 7 dni w tygodniu często od 9:00 do 23:00. Jeśli taki stan utrzymuje się przez kilka miesięcy, nic dziwnego, że dopada nas kryzys. A przecież trzeba zapłacić ZUS, podatki, księgowość, dlatego zwyczajnie nie opłaca się pracować mniej. Można również zapomnieć o takim luksusie jak urlop czy wolny weekend. I choć oczywiście polecam każdemu założenie własnej firmy, sprawdzenie się, budowanie niezależności, nie uważam, aby copywriting był pracą na całe życie. Zwyczajnie człowiek przestaje się rozwijać. Jeśli komuś to pasuje – w porządku, dla mnie taka rutyna jest zabójcza, czuję, że stoję w miejscu i zwyczajnie mi to nie odpowiada.

Jak pogodzić prowadzenie firmy z nauką?

Jak zapewne się domyślacie, tak poważna decyzja nie mogła być spontaniczna. Skoro już teraz poświęcam wszystkie swoje dni na pracę, to jak wydłużyć dobę, by jeszcze zacząć się uczyć? Warszawa jest miastem, w którym znajdziemy ogrom kursów stacjonarnych dotyczących programowania. Do wyboru są kursy weekendowe, wieczorowe, dzienne. Jednocześnie stolica to gigantyczne korki w godzinach szczytu. Nawet biorąc pod uwagę fakt, że zajęcia odbywają się codziennie i trwają 2 godziny, można mieć pewność, że łącznie z dojazdem będziemy musieli na nie przeznaczyć co najmniej 4. Każdy, kto prowadzi firmę, wie, że czas to jednak pieniądz.

Przeszukałam cały Internet, porównałam oferty kursów i znalazłam ten idealny dla siebie. Future Collars to firma, która oferuje kursy internetowe – ALE! Odbywają się one na żywo w bardzo niewielkich grupach – maksymalnie do 12 osób. Każdemu kursantowi poświęca się odpowiednią ilość czasu, dlatego nie trzeba się obawiać, że zostaniecie z problemem sami. Dodatkowo każda osoba uczestnicząca w kursie ma do dyspozycji 1,5 h tygodniowo na zajęcia sam na sam z Mentorem. Podczas indywidualnych zajęć można wspólnie rozwiązywać zadania domowe, zadawać pytania odnośnie do pracy programisty, rekrutacji na to stanowisko. Mentorzy to nie tylko nauczyciele, dzięki którym możemy poszerzać swoją wiedzę, ale także przyszli koledzy po fachu, którzy wprowadzają nas w tajniki zawodu, opowiadają o dobrych praktykach, służą dobrą radą. Każdego dnia (zarówno rano, jak i wieczorem) mają swoje dyżury, więc jeśli na którymkolwiek etapie dopadnie nas kryzys, możemy się do nich zgłaszać.

future-collars-kurs

Jak wyglądają lekcje i jak pogodzić naukę z pracą?

Lekcje odbywają się przez Internet na żywo na specjalnej platformie. Mają formę wykładu, ale w każdym momencie możemy zadać pytanie. Co jakiś czas Mentor również zadaje nam pytania, aby rozruszać nasze szare komórki. Dotychczas miałam 4 lekcje. Każda z nich trwa 1,5 godziny. W moim przypadku zajęcia odbywają się w poniedziałki i środy od 17:00 do 18:30. Oczywiście na tym praca się nie kończy – mamy zadania domowe oraz projekty zaliczeniowe co kilka zajęć.

Jak udaje mi się to pogodzić z pracą? Przede wszystkim musiałam lepiej zorganizować sobie dzień. Wstaję wcześniej, co by się nie działo, muszę wyrobić się do 16:00 z pracą lub dokańczam projekty po zajęciach. Wszystko jest kwestią odpowiedniej organizacji i choć nie jest łatwo, wiem, że robię to, by było lepiej. Jeśli ktoś z Was studiuje dziennie lub pracuje, nie ma problemu. Wspólnie w grupie możecie ustalić dogodne dla Was godziny lub oglądać materiały z odtworzenia. Jak widać, nawet wtedy, gdy coś Wam wypadnie, nic nie tracicie. Po prostu wystarczy w swoim panelu odtworzyć wideo.

Zalety nauki w Future Collars

Jestem dopiero po kilku zajęciach, dlatego szerzej będę mogła się podzielić wrażeniami wkrótce, jednak na ten moment plusy, które są dla mnie najważniejsze, to:

  • nauka w domu – nie tracę czasu na dojazdy, uczę się w dogodnych dla mnie warunkach, nic mnie nie rozprasza,
  • wsparcie Mentorów – jeśli czegoś nie rozumiem, chcę o coś zapytać, zawsze czeka osoba, która jest gotowa mnie wesprzeć i wyjaśnić zagadnienie, nie zostaję z problemem sama,
  • ogrom wiedzy w pigułce – choć na początku spora dawka wiedzy może nas przytłoczyć, jest to ogromny plus. To nie kurs internetowy, za który płacimy, a potem wyłącznie oglądamy filmiki i nic z tego nie wynosimy. Musimy wykonywać zadania, zaliczać poszczególne etapy. Kurs wymaga od nas zaangażowania, ale przecież zapisujemy się na niego, by zdobyć solidne podstawy i zdobyć pracę na dobrze płatnym stanowisku. Dla mnie motywacja do nauki jest bardzo ważna i super, że jednak oprócz tego, że uczestniczymy w wykładach, musimy także wykazywać się zaangażowaniem,
  • po zakończeniu kursu od razu można rozpocząć pracę na stanowisku juniorskim – 260 godzin nauki, 5 projektów zaliczeniowych, a wszystko po to, by po zakończonym kursie zdobyć pracę. Otrzymujemy również pomoc w jej znalezieniu, a także wskazówki, jak dobrze wypaść na rozmowie kwalifikacyjnej.

Na stronie Future Collars znajdziecie test, dzięki któremu dowiecie się, które stanowisko będzie dla Was odpowiednie. Możecie również pobrać zakres poruszanych na kursach zagadnień. 


Leave A Reply

Navigate