Dlaczego kobietom jest trudno uwierzyć, że są piękne?

Jakiś czas temu na siłowni, gdy podnosiłam ciężary, trenując swoje uda (te same uda, które kilka lat temu były mniejsze, a już wtedy dostawałam milion komentarzy na blogu, że są za grube, czego dowód jest poniżej), naszła mnie pewna refleksja, którą miałam podzielić się na Instagramie, ale skoro chcecie również tutaj czytać moje przemyślenia – bardzo proszę. Podzielę wpis na części, dziś będzie to dopiero wstęp, ale chciałabym wszystko logicznie uporządkować.

Dlaczego kobietom jest trudno uwierzyć, że są piękne?

Już od jakiegoś czasu dostaję sporo wiadomości od dziewczyn, które narzekają na swoje wady. Zawsze, gdy patrzę na ich profile, jestem w szoku. To przepiękne kobiety. Na swoje przyjaciółki, czy nawet obce osoby, umiemy patrzeć obiektywnie, dlaczego ślepniemy, spoglądając w lustro? Kobiety, nie dajcie się wpasować w schematy. Z bólem patrzę, gdy dziewczyny, które były dla mnie autorytetami, powiększają – wydatne już – naturalne usta czy prostują proste nosy. Większość z nich jest młodsza ode mnie (sic!). Kobiety, jesteście wyjątkowe, nie wpychajcie się na siłę w te chore standardy piękna!

Nic bez przyczyny

Gdy zakładałam bloga, liczyłam się z falą hejtu. To, niestety, w Internecie jest normalne. Niejednokrotnie odkrywałam kto stoi za tymi komentarzami, ale nic nie mówiłam, bo po co? Wiecie, najśmieszniejsze jest to, że przeważnie są to Wasze bliskie koleżanki, osoby z rodziny, znajomi, którzy proszą Cię o przysługę. Poniżej zamieszczam jedynie garstkę z mnóstwa komentarzy, które się przewijały i przewijają przez tę stronę.

Teraz mogę to tu wstawić, bo wiem, że komentarze jedynie mnie bawią i z największą szczerością mogę stwierdzić, że słowa po mnie spływają. Może to przez moją chorobę uświadomiłam sobie, że najzwyczajniej w świecie to pierdoły i zaakceptowałam fakt, że mam takie ciało, a nie inne i je uwielbiam. Śmiało wychodzę z domu bez makijażu, nieuczesana i czuję się dobrze – kiedyś nigdy bym tego nie zrobiła. Ale jestem pewna, że każda z Was znajdzie powód, by zrobić to samo.

Najsmutniejszy jest fakt, że wtedy przez takie komentarze, ignorowałam całą masę innych, w których było napisane, że jestem piękna, zgrabna, można mi pozazdrościć włosów, twarzy itd. Liczyło się tylko to, że ktoś napisał, że mam grube nogi, jestem brzydka i do niczego się nie nadaję, reszta była nieważna.

Pierwszy krok do samoakceptacji

Czy da się przerwać to błędne koło? Oczywiście, że tak. Musisz wiedzieć, że to właśnie Ty jesteś powodem, dla którego nie patrzysz na siebie pozytywnie. Dowód? Proszę, bardzo. Pomyśl, ile razy widziałaś inną kobietę, którą mijałaś na ulicy, korytarzu, w sklepie i byłaś dla siebie krytyczna.

Porównywałaś swoje ciało, styl, fryzurę, twarz do obcej kobiety i wmawiasz sobie, że nie jesteś tak dobra, chuda, dobrze zbudowana jak ona. Niszczysz swoją samoocenę. Jeśli zaś oceniasz ją i mówisz sobie, że jesteś lepsza, a ona nigdy nie będzie miała tyle szczęścia, by wyglądać jak Ty, również robisz sobie krzywdę.

Rano spędzasz godziny w łazience, przygotowując się dla swoich współpracowników, a nie dla siebie? Oczywiście nie ma nic złego w chęci wyglądania ładnie, jednak to pokazuje, że sama sobie uczepiłaś tę kulę u nogi, wywołujesz presję, by wpasować się w standardy piękna i i nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy. Czy bez makijażu jesteś mniej wartościowa? Czy naprawdę potrzebujesz tej całej “otoczki” by być piękną? Jeśli bez niej czujesz się niewartościowa i brzydka, to nie jest w porządku…

To nie są jedyne powody, dla których kobiety nie czują się piękne. Ogromny wpływ na to mają media, mężczyźni czy inne kobiety. Jednak jest pewna różnica. Ty sama masz nad sobą kontrolę i możesz powiedzieć sobie DOŚĆ. Naucz się przestać porównywać i oceniać inne kobiety – czy to w myślach, czy na głos. Nie stawaj w rywalizacji z nikim, nawet ze swoją przeszłością.

Jesteś piękna dokładnie taka, jaka jesteś. Nie potrzebujesz nikogo, by Ci to powiedział. Jedynie Ty sama możesz sprawić, że tak się poczujesz.

Dlaczego kobietom jest trudno uwierzyć, że są piękne

 

 

 

Leave A Reply

Navigate