275. Ambasadorka JOY

Kolejna wspaniała przygoda za mną. Dwa dni castingów, 8 zadań, każde sprawdzające inne umiejętności. Ale miałam przede wszystkim okazję sprawdzić siebie. Pokonać swoje słabości, strach, stres. Do tej pory panicznie bałam się mówić publicznie, a powiedzieć coś o sobie, przedstawić się tak, by zainteresować innych, graniczyło z cudem. W siedzibie JOY’a stojąc w blasku lamp, trzymając w ręku mikrofon, mówiąc przed kamerą i przed ludźmi, których od dawna cenię i “obserwuję”, pokonałam stres i jeszcze udało mi się dojść daleko, co już jest dla mnie sukcesem. Dodatkowo była to też walka z czasem, bo na wykonanie każdego z zadań miałyśmy go naprawdę bardzo mało. A robiłyśmy wiele – od układania kompozycji, poprzez pozowanie z innymi, pisanie artykułów, prezentowanie siebie, przygotowanie showroomu, odpowiadanie na (czasem bardzo zaskakujące :D) pytania jury, nagrywanie snapów, robienie selfie po wystylizowanie siebie w 5 minut. To była naprawdę genialna zabawa w świetnym towarzystwie 🙂

Jak daleko doszłam, i czy wygrałam casting, dowiecie się już w kwietniowym numerze JOY’a 🙂

A tymczasem zapraszam do obejrzenia galerii z dni castingowych i filmu 🙂
enJOY!

12625613_1191851217509619_848210025_n 12647688_1191850280843046_1650786879_n 12650213_1191850307509710_317394535_n 12650271_1191850227509718_1525764478_n 12660237_1191851134176294_107901932_n12665907_1191859590842115_1236857045_nSnapchat-7724914893710487943

Film dostępny: TUTAJ 🙂

www.instagram.com/jeilliebean
www.facebook.com/jeilliebean
snap: nitson

2 komentarze

Leave A Reply

Navigate