214. Aztec print

Dawno mnie tutaj nie było, głównie dlatego, że nie znoszę
robić czegoś na siłę, bez pasji, czy dlatego, że muszę, a nie dlatego, że chcę.
Przez ten czas zbierałam w sobie siły, by na nowo zacząć przygodę z blogowaniem
i by była ona całkowicie pasją i przyjemnością.
Dzisiejsze zdjęcia miały się tutaj nie znaleźć, bo to typowy
zwykły zestaw, w dodatku, podczas ich robienia, zaczął padać deszcz
i jakoś totalnie nie byłam do nich przekonana, ale właśnie leżymy z moją Wero
i umieramy na grypę, a jej się te zdjęcia bardzo podobają,
więc pomyślałam, że zrobię jej przyjemność w tym trudnym dla nas okresie ;p.
Enjoy c:

[sweter: new look, body, zegarek, buty: n/n, szorty: stradivarius, torba, parka: sh]

25 komentarzy

  1. Świetny sweter! Wyglądasz genialnie:) Mam podobny kapelusz. Zapraszam na nowy post 🙂

  2. Anonimowy Reply

    zmieniłaś kolor włosów, masz jakieś jaśniejsze czy to po prostu podczas obróbki zdj taki kolor delikatniejszy wyszedł?:) fajny zestaw, właśnie ostatnio nie miałam wizji siebie jak się ubrać a teraz już wiem:)

  3. ten sam ciągle, jedynie mi zmienili na tydzień na rudy do sesji dla Kruczek Hair Concept, ale już mi się zmył i to było już po tych zdjęciach 😉 ciesze sie:))

Leave A Reply

Navigate