324. Jakie były wakacje 2016?

Cześć! ☀

Ostatni weekend, jeśli chodzi o wakacje 2016, dobiega końca – przyszedł czas na podsumowanie. Co prawda, ja w tym roku zupełnie ich nie odczułam i praktycznie nie miałam wakacji, ale postawiłam sobie kilka celów, które udało mi się zrealizować.

Po pierwsze – forma

Zaczęło się od wyzwania skakankowego, które opublikowałam jakiś czas temu na fanpage’u. Skakanie tak mnie wkręciło, że po challengu postanowiłam dalej je kontynuować. Skakanka jest świetna jako rozgrzewka, wpływa na wygląd całego ciała, więc w wolnej chwili – polecam! To pierwsze wakacje od kilku lat, gdy z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że jestem w miarę (bo zawsze może być lepiej, a to dopiero początek) zadowolona z wyglądu swojego ciała. Udało mi się schudnąć kilka kilogramów, w lipcu ćwiczyłam 6 razy w tygodniu, a w sierpniu co  najmniej 4. Ćwiczę w domu, wieczorem, lecz jeżeli pozwoli mi na to czas, chciałabym „przerzucić się” na siłownię od września. Jem zdrowo, dzięki czemu znacznie lepiej się czuję, a moja choroba dużo rzadziej mi dokucza – same plusy 😋
wakacje 2016

Inwestycja w siebie

Dla równowagi – coś dla ducha. Planowaliśmy z moim chłopakiem wyjazd nad morze, ale obydwoje przedłożyliśmy osobisty rozwój nad leniuchowanie na plaży. Nie narzekam, bo szukanie pracy w wakacje to mój świadomy wybór, z którego się bardzo cieszę. Sporo się nauczyłam, zrozumiałam, że marketing to to, czym chcę się zajmować, a od października zaczynam studia. Co prawda, dużo wcześniej chodzę spać, bo jestem wykończona po całym dniu, ale za to w końcu kładę się do łóżka z ogromną satysfakcją, a na dłuższy odpoczynek przyjdzie pora.

Czas na relaks

Wbrew pozorom, mimo, że narzuciłam sobie spore tempo, staram się znaleźć czas na przyjemności i totalny reset. Nadrobiłam mnóstwo filmów i seriali – zapisuję je na listę i niedługo się z Wami podzielę tymi, które zrobiły na mnie największe wrażenie. Nie rezygnuję z bloga, staram się z Wami być w stałym kontakcie i nieustająco myślę nad ulepszeniami i rozwojem. W sobotę z chłopakiem zawsze odwiedzamy ciekawe miejsca, w których jeszcze nie byliśmy, robimy zdjęcia, a gdy pogoda nie dopisuje – oglądamy klasyki kina.

Więc – choć teoretycznie wakacje w dużej mierze spędziłam, i spędzam, w pracy, to były one jednymi z moich najlepszych. Dzięki nim, zaczynam widzieć coraz wyraźniej swoją przyszłość, mam mnóstwo planów, a inwestycja w siebie to najlepsza z możliwych, która bardzo szybko przynosi ogromną satysfakcję. wakacje 2016

A Wy jak spędziliście wakacje 2016? Co zrobiliście, zobaczyliście? Podzielcie się wrażeniami! 💓

Leave A Reply

Navigate