Tatuowanie łokcia – moje wrażenia

Kilka dni temu przechodziłam przez tatuowanie łokcia. Przyznam szczerze, że była to ta część rękawa, której tatuowania bałam się najbardziej. Dodatkowo większość moich tatuaży (14/17) robił Daniel z TST Tattoo. Jako, że w Krośnie bywam dość rzadko, musiałam znaleźć kogoś w Warszawie, komu zaufam na tyle, by powierzyć mu tatuaż na łokciu. Padło na studio Mechaniczna Pomarańcza. Poniżej dzielę się z Wami moimi wrażeniami 😃.

Tatuowanie łokcia – wybór wzoru

tatuowanie łokcia
pinterest.com

To bardzo istotne, by wybrać dobre studio tatuażu, które zrozumie Waszą wizję i doradzi Wam jaki wzór tatuażu na łokciu wykonać. Łokieć to dość problematyczne miejsce, na którym nie każdy „obrazek” będzie wyglądał dobrze. Często miejsce to jest omijane i tworzone są pajęczynki, jak np. ta po lewej stronie (swoją drogą, znienawidzone przeze mnie 😄). Pierwszym krokiem było omówienie z Przemkiem (tatuatorem) jaki efekt uda nam się uzyskać, z czego zrezygnować, które detale nie będą dobrze wyglądać na łokciu itd. Kilka tygodni wcześniej Przemek wykonał dla mnie projekt – wybrałam ćmę, tzw. trupią główkę. Dodatkowo, potrzebowałam wzoru, którym wypełnię resztę rękawa. Co prawda nie zostało mi wiele wolnego miejsca, ale nie chcę mieć „gołej skóry”, lecz całość wypełnioną tuszem. Co więcej, nie jestem łatwym klientem, bo większość rękawa mam w czerni i tło też ma pozostać czarne. Postawiliśmy więc na dotwork i wzór w stylu kwiatu życia. Dzięki temu każdy z tatuaży jest widoczne, a tło uzupełnione.

Czy tatuowanie łokcia boli?

Najważniejsze pytanie. Choć bardzo obawiałam się bólu, bo wszelkie tatuaże blisko łokcia bolały mnie dość konkretnie, samo tatuowanie łokcia nie było bolesne. Problematyczne jest natomiast to, że linie trzeba przejechać kilkukrotnie, bo po 1, 2 razach nie są widoczne. Oczywiście, mój tatuaż nie jest skończony i na pewno czeka mnie druga sesja, ale wytrzymałam ok. 5 godzin. Ze względu na detale i metodę dotwork, tatuowanie łokcia trwało dość długo – mimo, że wzór nie jest duży. W mojej skali nadal najbardziej bolesnym miejscem pozostaje palec 😋.

Tatuaż na łokciu – gojenie

Nie zauważyłam, by tatuaż na łokciu goił się dłużej niż pozostałe. Wręcz przeciwnie – kolejnego dnia nie bolała mnie ręka, pomimo zginania. Nie mogę doczekać się efektu po całkowitym wygojeniu – na pewno się nim z Wami podzielę. Oczywiście o tatuaże na łokciach dbamy tak samo, jak o pozostałe – zarówno podczas gojenia, jak i po.

tatuowanie łokcia

Oczywiście żałuję, że nie udało mi się przetrwać całości, bo zawsze nie mogę doczekać się efektu. Mimo to pokazuję Wam zalążek tego, jak rękaw będzie się prezentował.

Macie tatuaże na łokciach? Jak Wasze wrażenia?

Leave A Reply

Navigate