319. Jak zacząć cieszyć się życiem?

Znajdź źródło problemu

By móc coś zmienić, warto najpierw zastanowić się nad tym, co sprawia, że nie jesteś szczęśliwy. Długo zajęło mi zrozumienie tego, że niektóre rzeczy po prostu się dzieją i niekoniecznie mamy na to wpływ. Mimo wszystko, nie żałuję żadnych zdarzeń, słów. Traktuję to jako naukę na przyszłość. Miałam kiedyś, wydawało by się, kilku wspaniałych przyjaciół, ale w pewien sposób „wyrośliśmy” z tej przyjaźni i każdy poszedł w swoją stronę. Gdyby to było prawdziwe, nie podzieliłyby nas kilometry, słowa wypowiedziane w złości, a przede wszystkim, nie mówilibyśmy źle o sobie za plecami. Trudno. Po upływie czasu wiem, że to przeminęło, by pustkę po nich, wypełnili inni ludzie, którzy są teraz ze mną na dobre i złe. I choć bardzo tęsknie za moją przyjaciółką, która jest prawie 2 tysiące kilometrów ode mnie, wiem, że jeśli jest szczęśliwa, to i ja powinnam i akceptuję jej wybór w pełni. Każda z osób, które spotkałam, wniosła coś do mojego życia. Nawet, jeśli to było kilkuminutowe spotkanie. Niekiedy przywróciła mi wiarę w bezinteresowność ludzką, czasami ją zrujnowała, ale było to po coś. Jedna porażka nie przekreśla wszystkiego i nadal można mieć szczęśliwe życie, jeśli tylko się tego chce.

Rób to, co kochasz

Brzmi jak banał, ale większość ludzi, których znam, tego nie robi. Decydując, wybierają mniejsze zło, a nie to, co sprawiłoby im radość. Cytując klasyka – „cały mój kraj zamknięty w gdyby”. Nieustająco szukamy wymówek – gdybym miał pieniądze, gdyby była inna pogoda, gdyby nie ta praca, gdyby… Ja sama przez pewien czas robiłam sporo rzeczy „bo tak wypada”. Długo szukałam swojego miejsca, studiowałam w Krakowie kierunek, w którym się nie spełniałam, by w końcu przeprowadzić się do Warszawy, rzucić po dwóch miesiącach studia dziennikarskie, bo zrozumiałam, że to jednak nie to. Dopiero teraz zrozumiałam, m.in. dzięki temu blogowi, że moją pasją jest marketing i właśnie tym chciałabym zajmować się w życiu. Podjęłam poważne kroki, by się spełniać i każdą wolną chwilę poświęcam na naukę – choć wcale tego tak nie odbieram, bo chociaż tonę w notatkach, czytam masę pism czy książek, odpręża mnie to. Często przed zmianami powstrzymuje nas strach, ale jeśli nie spróbujesz, nigdy się nie dowiesz, więc…

Ryzykuj!

Jeżeli czujesz, że powinieneś coś zmienić w swoim życiu – zrób to. Niekoniecznie musisz zmieniać pracę, miejsce zamieszkania, szkołę. Możesz po prostu zmienić swoje nawyki, przestać myśleć schematycznie i choć raz zrobić coś bez kalkulowania co zyskasz lub stracisz. Nie zastanawiaj się nad tym, co by było, gdyby… Jeśli o tym marzysz, zrób coś, żeby stało się realne. Często rozwiązania są na wyciągnięcie ręki, ale w pędzie codziennych wydarzeń, nawet nie chce nam się po nie sięgać. Szukamy wymówek, by usprawiedliwić swoją bierność. Zawsze można spróbować, zawsze może coś nie wyjść, ale nigdy się nie przekonasz, czy było warto, jeśli będziesz się tylko biernie przyglądać. Pamiętaj, że najlepsza inwestycja, to ta w siebie. Nie bój się rozwijać swoich pasji, próbować czegoś nowego. Doświadczenie to najcenniejsza waluta, którą możesz podzielić się z innymi.

Szczęśliwe życie

Nie jestem specem od tego, jak powinno się postępować, by mieć szczęśliwe życie. Zapewne dla każdego z nas ma ono inną definicję. Wiem, że przeszłam drogę pod górę, by mieć teraz to, co mam i doceniam każdą chwilę. Chciałam się tym z Wami podzielić, bo wiem, że chwile zwątpienia przychodzą często, ale wystarczy potraktować je jako cenną lekcję, a nie coś, co ma nas zdołować, by witać każdy dzień z uśmiechem.

szczęśliwe życieDużo dobrego! 💙

7 Comments

  1. Cóż… po prostu – genialny post! Uwielbiam takie motywujące artykuły. Twój czyta się z lekkością, a jednocześnie daje do myślenia. Podoba mi się styl pisania. Ogółem, bije od Ciebie taka pozytywna energia. :) Życzę również duużo dobrego i powodzenia!

  2. W końcu ktoś kiedyś powiedział „No risk, no fun”. I coś w tym jest. Genialny wpis, daje dużo do myślenia i to jest super :)

Leave A Reply

Navigate