5 produktów do pielęgnacji, które poprawią Twoją skórę i samopoczucie :)

Hej! ?
Cieszę się, że lubicie pielęgnacyjne posty, m.in. o tym, jak dbać o włosy. Tym razem postanowiłam się z Wami podzielić moimi ulubionymi kosmetykami do pielęgnacji, które są moimi faworytami ostatnich miesięcy. Chyba nie muszę Was przekonywać do tego, jak ważna jest pielęgnacja skóry, dlatego warto o nią zadbać ✨.

Pielęgnacja skóry: oczyszczanie

Tonik Faberlic

Marka, którą odkryła moja mama i non stop podsyła mi kolejne kosmetyki, którymi jest zachwycona  ?. Są to kosmetyki tlenowe, charakteryzujące się tym, że zawierają składnik pomagający w dotarciu tlenu do głębszych warstw skóry. Jednocześnie są bardzo delikatne. Muszę przyznać, że oprócz tego, że są dostępne w przystępnych cenach, spełniają w stu procentach swoją rolę. Ja mam mieszaną cerę, więc wszelkie toniki, które pomagają mi zmatowić nos i czoło, a jednocześnie nie wysuszają skóry, są na wagę złota. Ten mogę z czystym sumieniem polecić.
Cena: ok. 10 zł/200 ml

Sisley – Lotion Tonique aux Fleurs

Mój ulubiony płyn do demakijażu, który łączy w sobie tonizowanie i oczyszczanie. Po jego użyciu skóra jest bardzo delikatna, miękka i rozświetlona. Świetnie nadaje się do skóry wrażliwej i suchej, bo jej nie podrażnia i nie daje efektu wysuszenia. Przyda się szczególnie na wiosnę, gdy skóra jest wysuszona po zimie. Niestety, jest to produkt z górnej półki, a więc nieco droższy, ale jego wersję mini – 30 ml – dostaniecie już za ok. 50 zł ?
Cena: ok. 260 zł/250 ml

Moje niezbędniki

NYC Anti Shine Stick & malinowy balsam do ust

Produkty, które zawsze noszę w torebce. Matująca kredka jest świetnym rozwiązaniem, jeśli zależy nam na całodniowym matowym efekcie. Zdecydowanie jest lepsza niż puder. Może być stosowana pod makijaż lub na – jeśli zaczynamy się „świecić” w ciągu dnia. Daje natychmiastowy efekt, dlatego zawsze mam ją przy sobie. Kosztuje ok. 8 funtów, czyli 40 zł. Balsam dostałam od siostry. Uwielbiam wszystko, co pięknie pachnie i dobrze nawilża, dlatego jest obecnie moim ulubionym. Nie jest lepki (a ja nie znoszę, gdy włosy przyklejają mi się do ust), ale sprawia, że usta się lekko błyszczą.

Pielęgnacja ciała

Reprintic – efekty

Stosuję ten produkt ponad miesiąc. Spodziewałam się nieco bardziej spektakularnych efektów, ale nie mam wyblakłych tatuaży, być może dlatego trudno jest mi dostrzec zmiany. Zawsze jednak lepiej zapobiegać niż „leczyć”, dlatego fajnie, że reprintic chroni przed blaknięciem. Jego plusami są na pewno skład (witamina A oraz E, smocza krew, olej lniany, olej monoi, olej z pestek róży, filtr UVA/UVB), zapach, konsystencja, cena. Działa jak dobry, nawilżający balsam, a tatuaże wyglądają ładniej (jak to po balsamie nawilżającym ?). Do tego skóra jest miękka, ujędrniona. Co jakiś czas robię zdjęcia tatuaży, więc zobaczymy, czy po nich da się zauważyć różnicę, a reprintic przyniesie efekty. Niemniej, wróciłabym na pewno do tego produktu, bo wcześniej używałam zwykłego balsamu oraz filtra w podobnej cenie, a ten łączy w sobie obydwa te produkty.
Cena: ok. 20 zł/100ml

Mgiełka o zapachu bzu

No i na koniec moja ukochana mgiełka. Uwielbiam zapach bzu, kojarzy mi się z wiosenną beztroską. Ta mgiełka pachnie naprawdę intensywnie, a zapach długo się utrzymuje. Można nią spryskać również mieszkanie, by wnieść trochę wiosny do naszych czterech kątów ? .
Cena: ok. 10 zł/120ml

A Wy, macie jakieś ulubione kosmetyki do pielęgnacji? Chętnie przeczytam Wasze opinie ?

 

1 Comment

Leave A Reply

Navigate